Najnowszy raport Fundacji „Rodzić po ludzku” pokazujący stan polskich porodówek wzbudził wiele emocji.
Wynika z niego, że 17 proc. polskich kobiet doświadczyło przemocy w trakcie porodu. Nie mogły też decydować o pozycji, w jakiej rodziły. Ponad 15 proc. przyznało się, że podczas porodu „ktoś naciskał im brzuch” - co oznacza, że chwyt Kristellera nadal jest stosowany. Zdarzało się też rozkładanie na siłę nóg rodzących. 66 przyszłym matkom przywiązywano nogi do łóżka porodowego.

WIDEO

player placeholder

Niestety na polskich porodówkach kobiety są wyzywane, wyśmiewane i traktowane z góry. To dlatego często mówią później, że pierwszy poród był ich ostatnim. Nie chcą po raz kolejny przeżywać tego koszmaru.

Po naszej publikacji wiele Czytelniczek zabrało głos. Zechciały podzielić się swoimi historiami i przestrzec inne kobiety przed tym, co może je spotkać na porodówkach. Oto niektóre z nich (historie znajdziecie w galerii).

Zobacz także:

Zobacz także:Bez upiększeń i udawania… Tak NAPRAWDĘ wygląda poród?Podziel się swoimi doświadczeniami na forum!