Bardzo dużo mówi się o tym jak ważna jest komunikacja z dzieckiem już w okresie ciąży. Lekarze pediatrzy zwykle zalecają rozmowy z przyszłą córeczką, śpiewanie, słuchanie muzyki. Co jednak tak naprawdę odczuwa maleństwo w łonie matki?
WIDEO…
Słuch tak naprawdę pojawia się dopiero w 35 tygodniu życia płodu – wtedy, jeśli muzyka dokoła nas jest dostatecznie głośna, maluszek ma szansę usłyszeć pierwsze swoje pierwsze melodie. Nie da się ukryć, że te łagodne, kojące rytmy mogą przysłużyć się jego rozwojowi. Uwaga jednak na wszelkie

Do 28 tygodnia ciąży w ogóle nie trzeba się przejmować oddziaływaniem dźwięku na płód – dziecko nic nie słyszy w tym okresie i jedynie nasze pozytywne lub negatywne odczucia wywołane muzyką mogą w jakiś sposób zostać przekazane maleństwu. Jednak koncert rockowy w zaawansowanej ciąży może już nie być przyjemnością dla małego melomana – jeśli przy głośnej muzyce maluszek kopie to znak, aby ściszyć radio!
Podobnie sprawa ma się z krzykami. Po 35 tygodniu gwałtowna kłótnia nie umknie uwadze dziecka. Szczególnie podniesiony głos matki, który dodatkowo transmitowany jest przez tkanki i kości, ma szanse przebić się przez ścianę macicy i zaniepokoić maleństwo. Inne zewnętrzne głosy są zwykle gorzej słyszalne i raczej nierozpoznawalne. Wydaje się jednak, że i tak najgorszy aspekt rodzinnych kłótni to stres matki przekazywany dziecku. Weźmy to pod uwagę i raczej włączmy starą dobrą płytę z ulubionymi nagraniami – w końcu muzyka najlepiej łagodzi obyczaje!



























