Wiarę w św. Mikołaja warto podtrzymywać jak najdłużej – twierdzą psycholodzy. Dlatego lepiej nie spiesz się zbytnio z odkrywaniem prawdy.

WIDEO

player placeholder

Dzieci bardzo potrzebują odrobiny magii
Nawet jeszcze w wieku wczesnoszkolnym twój syn czy córka wcale nie muszą wiedzieć, że dobrotliwy staruszek wrzucający nocą prezenty przez komin to bajka wymyślona przez dorosłych. Wiara w niezwykłe i tajemnicze zdarzenia przynosi im mnóstwo korzyści!
Malec rozwija swoją wyobraźnię. Fascynuje go bowiem magiczna postać w czerwonym płaszczu, sunąca saniami po chmurach i odgadująca najskrytsze marzenia.
Ćwiczy trudną sztukę cierpliwości i… grzeczności. Czekając na przybycie św. Mikołaja, nie kaprysi przy stole i bez ociągania idzie spać, by zasłużyć na wymarzone podarki.
Czuje się ważny i doceniony. Bo jakże inaczej, skoro ktoś tak wyjątkowy, dobry i hojny pamięta o nim?

Na prawdę przyjdzie odpowiedni czas
Twój pięciolatek dziwi się, że św. Mikołaj wchodzi do domu przez nikogo niezauważony? To jeszcze nie oznacza, że dziecko powątpiewa w jego istnienie. Może być tylko ciekawe różnych szczegółów o nim.
Opowiadaj o przybyszu z dalekiej krainy, który ma czerwony strój, białą brodę i unosi się na niebie w saniach zaprzężonych w renifery.
Gdy padają trudne pytania (np. skąd Mikołaj bierze zabawki), zachęć dziecko, aby spróbowało samo znaleźć odpowiedź („A jak ty to sobie wyobrażasz?”). Chętnie pofantazjuje!

Zobacz także:

Kiedy pora już wyjawić sekret
Dziecko wprost cię zapytało, czy św. Mikołaj istnieje naprawdę? Nie ma więc już co uciekać się do wykrętów. Inaczej malec może się poczuć oszukiwany i stracić do ciebie zaufanie.
Przyznaj, że to nie jest realna postać. Jednak dodaj też, że Mikołaj istnieje w sercach tych wszystkich, którzy w Boże Narodzenie chcą zrobić niespodziankę ukochanym osobom. Przedstawiając fakty w łagodny, ciepły sposób, ułatwisz malcowi przyjęcie prawdy.
Wyjaśnij, że taki święty istniał kiedyś w rzeczywistości. Był biskupem, który bardzo kochał wszystkich ludzi i pomagał im. Dlatego teraz dorośli starają się go naśladować.ecko powątpiewa w jego istnienie. Może być tylko ciekawe różnych szczegółów o nim

Prezenty ma przynieść dziecku tata z przyklejoną brodą?
Pamiętaj, jeśli twój dwu-, trzylatek boi się przebierańców spacerujących z wielkimi worami po ulicach – wizytę św. Mikołaja lepiej przełożyć na następny rok.
Zdarza ci się mówić: „Jak będziesz niegrzeczny, Mikołaj przyniesie ci rózgę?”. Unikaj takich gróźb. Przecież święty nikogo nie karze!

Kto w twojej rodzinie pełni rolę św. Mikołaja? Wypowiedz się na forum.polki.pl