Z jakimi problemami okresu pokwitania zmagają się nastolatki z zespołem Downa? Dlaczego wykazują zachowania autoseksualne? Czym różni się dojrzewanie osób z zespołem Downa od tego procesu u zdrowych nastolatków? Jak pomóc dorastającym nastolatkom z zespołem Downa, aby ułatwić im proces przejścia w dorosłość?
Poglądy na temat dojrzewania płciowego nastolatków z Zespołem Downa ulegały zmianom w ostatnich dziesięcioleciach. Dawniej sądzono, że pokwitanie osób z trisomią 21 jest wyraźnie opóźnione lub nie występuje w ogóle. Współczesne badania podważają to stwierdzenie i wskazują, że pewne wzorce rozwojowe typowe dla nastolatków sprawnych, takie jak czas i kolejność pojawiania się pierwszo- i drugorzędowych cech płciowych, są charakterystyczne także dla dziewcząt i chłopców z Zespołem Downa, a w ich organizmach zachodzą te same zmiany hormonalne. Przyjrzyjmy się im dokładniej, analizując schemat 1, w której ujęto prawidłowy przebieg rozwoju płciowego i przeciętny wiek pojawiania się cech płciowych. Należy jednak pamiętać, że u osób z dodatkowym chromosomem – podobnie jak u młodzieży, u której nie stwierdza się wad genetycznych – mogą wystąpić odstępstwa od opisanego schematu.
Czy dziewczęta z zespołem Downa dojrzewają inaczej?
Szukając odpowiedzi na powyższe pytanie, warto prześledzić doniesienia różnych autorów, którzy opierają swe poglądy na materiale badawczym. Dotychczas w literaturze najwięcej miejsca poświęcono głównemu symptomowi świadczącemu o osiągnięciu dojrzałości seksualnej w wymiarze biologicznym, a mianowicie miesiączce. Zdaniem niektórych badaczy, dziewczęta z trisomią zaczynają miesiączkować ok. jednego roku później; dostrzec można też opóźniony rozwój piersi. Pueschel donosi, że przeciętnie miesiączka pojawia się u tej grupy nastolatek w 12,5 r.ż., podczas gdy u sprawnych dziewcząt w 12,1 r.ż. Naturalnie, można odnotować przypadki, kiedy miesiączka pojawia się w 10 lub 16 r.ż., ale nie jest to zazwyczaj bezpośrednio spowodowane obecnością dodatkowego chromosomu, lecz innymi czynnikami. Większość dziewcząt z Zespołem Downa ma regularne cykle miesięczne; długość cyklu waha się między 22 a 33 dniami, natomiast krwawienia trwają przeciętnie cztery dni. Jeśli pojawiają się nieregularności lub inne zakłócenia w przebiegu dojrzewania, są podobne do tych, które występują u dziewcząt bez trisomii. Do najczęstszych można zaliczyć:
przedwczesny rozwój piersi bez innych objawów dojrzewania płciowego poniżej 8 r.ż.,
przedwczesny rozwój owłosienia łonowego (między 6 a 8 r.ż.),
trądzik młodzieńczy,
zaburzenia częstości występowania miesiączki (brak lub rzadkie, nieregularne krwawienia),
zaburzenia w nasileniu krwawienia (zbyt skąpe lub zbyt obfite miesiączki),
zaburzenia nasilenia i czasu krwawienia,
bolesne miesiączki,
przedwczesny lub opóźniony rozwój płciowy.
Zdarza się ponadto, że u niektórych dziewcząt podczas miesiączkowania może pojawić się rozdrażnienie, nasilenie zachowań agresywnych lub autoagresywnych, osłabienie koncentracji, biegunki, wymioty i omdlenia, a przed miesiączką zespół napięcia przedmiesiączkowego. Bywa, że u dziewcząt z epilepsją podczas miesiączki wzrasta częstość napadów i pomocne okazują się leki regulujące cykl.
Trzeba sobie zdawać sprawę, że wszystkie wspomniane zaburzenia wymagają interwencji medycznej, a zatem powinny bezwzględnie skłonić rodziców czy opiekunów do wizyty z nastolatką u ginekologa i endokrynologa. Bez wątpienia nie należy odczuwać ulgi w sytuacji, gdy opóźnia się dojrzewanie piersi, pojawienie się miesiączki lub gdy występuje ona bardzo rzadko, choć – z punktu widzenia rodziców – unikamy wtedy zbędnych problemów. Owe zaburzenia są symptomem niebezpiecznych niekiedy nieprawidłowości zachodzących w organizmie córki, niepozostających bez wpływu na jej ogólne samopoczucie i funkcjonowanie. Niezbędne jest więc przełamanie własnych oporów i lęków nastolatki – niezależnie od stopnia jej intelektualnej niepełnosprawności – przed kontrolnymi wizytami u ginekologa.
A co z płodnością?
Wielu rodziców i opiekunów zadaje sobie pytanie o płodność dziewcząt z Zespołem Downa. W literaturze zdania na ten temat są podzielone. Schwab wykazuje, że u ok. 50% kobiet z Zespołem Downa występują cykle owulacyjne świadczące o płodności; z kolei Pueschel dowodzi, że owulacja nie występuje tylko u 31% kobiet. Trudności z uzyskaniem dokładnych danych wiążą się z tym, że niewielu badaczy interesuje się wspomnianym zagadnieniem, społecznie dąży się bowiem raczej do przeciwdziałania, a nie wspierania prokreacji tej grupy kobiet. Menopauza u kobiet z Zespołem Downa rozpoczyna się zwykle po 40 r.ż. Zobacz też: Zespół Downa – gdzie szukać pomocy?
W jaki sposób przebiega dojrzewanie u chłopców z zespołem Downa?
I na to pytanie odnajdujemy w literaturze różnorakie odpowiedzi. Zdaniem niektórych autorów, rozwój płciowy chłopców z zespołem Downa jest opóźniony, szczególnie w zakresie pojawiania się zarostu na twarzy i owłosienia na innych częściach ciała. Podkreślają oni także, że narządy płciowe tych nastolatków są mniejsze i nie w pełni rozwinięte, co powoduje problemy z erekcją i ejakulacją. Natomiast doniesienia innych badaczy wykazują, że dojrzewanie chłopców z trisomią przebiega w takich samych fazach, a zmiany następują w takiej samej kolejności jak u ich sprawnych rówieśników. Według tych badaczy, ani wielkość narządów, ani poziom hormonów płciowych nie odbiegają od normy, a u większości występują normalne erekcje i ejakulacje.
Osłabienie płodności u chłopców z zespołem Downa
Stwierdzić można jednak wyraźne osłabienie płodności u mężczyzn. Wprawdzie są oni w stanie produkować nasienie, ponieważ proces tworzenia plemników przebiega prawidłowo, lecz ich produkcja jest mniejsza; ciągle niewiele wiadomo o wartości biologicznej nasienia.
Nie zwlekaj z wizytą u lekarza
Tym, co powinno skłonić rodziców do wizyty u lekarza, jest przedwczesny lub opóźniony rozwój płciowy, nieprawidłowości w budowie narządów płciowych, trądzik młodzieńczy i inne. Niekiedy niepokój może budzić ginekomastia – symetryczne lub asymetryczne powiększenie gruczołów piersiowych, które zazwyczaj ustępuje po kilku lub kilkunastu miesiącach.
Jak nastolatki z zespołem Downa reagują na dojrzewanie?
Powyższe rozważania wskazują, że proces dojrzewania płciowego przebiega u młodzieży z Zespołem Downa w podobny sposób jak u nastolatków bez trisomii. Dziewczęta i chłopcy z Zespołem Downa doświadczają podobnych problemów, które wymagają interwencji medycznej. Jednocześnie zachodzące w organizmach i obserwowane na ciele zmiany wywołują u nich wiele emocji i zachowań. Niektórzy przyjmują je bez większego zainteresowania, inni natomiast okazują radość, dumę i zaciekawienie, odkrywając w nich oznaki dorosłości. Niekiedy jednak zaobserwować można wyraźnie negatywne emocje i reakcje wywołane zaobserwowanymi lub odczuwanymi symptomami dojrzewania: niepokój, rozpacz, agresję skierowaną na siebie lub innych. Dziewczęta złoszczą się i ukrywają rosnące piersi, interpretują miesiączkę jako chorobę lub skaleczenie, postrzegają ją jako coś brudnego, niedobrego, nie chcą używać środków higienicznych. Chłopcy natomiast wyrywają pojawiające się owłosienie, a nocne wytryski nasienia odbierają jako niekontrolowane oddanie moczu, co wywołuje wstyd. Reakcje te w dużej mierze uzależnione są od świadomości i poziomu wiedzy o przemianach zachodzących w okresie dojrzewania, stopnia zrozumienia ich celowości i konsekwencji. Rodzi się więc istotne pytanie: Jaki będzie poziom wiedzy nastolatków bez naszego udziału i wsparcia? Zobacz też: Zespół Downa – jak radzą sobie rodzice?
Potrzeba seksualna i sposoby jej realizacji
Tym, co w największym stopniu niepokoi rodziców nastolatków z zespołem Downa, jest intensyfikacja potrzeby seksualnej w okresie dojrzewania. Jak powszechnie wiadomo, potrzeba seksualna jest pewną właściwością organizmu polegającą na powstawaniu specyficznego napięcia psychofizycznego możliwego do zredukowania przez podjęcie czynności dających satysfakcję seksualną. Jest sprzężona z innymi potrzebami, szczególnie kontaktu emocjonalnego, i jest wynikiem wpływu czynników neurohormonalnych, psychologicznych i społecznych. Nie ma wątpliwości, że zarówno u dziewcząt, jak i chłopców z zespołem Downa w okresie adolescencji następuje wzrost potrzeby seksualnej. Potrzeba pojawi się niezależnie od woli, chęci lub też podejmowanych przez rodziców działań. Jej siła u poszczególnych nastolatków może być jednak różna.
Czy nastolatki z zespołem Downa mają inną pobudliwość seksualną?
Owa indywidualizacja zależy od wspomnianych wpływów o charakterze biologicznym i psychospołecznym. Nie można zakładać – choć taka jest obiegowa opinia – że siła popędu seksualnego jest zdeterminowana intelektualną niepełnosprawnością i że tę grupę osób cechuje większa pobudliwość seksualna. Trzeba jednak zgodzić się z tym, że im głębszy stopień intelektualnej niepełnosprawności, tym seksualność skierowana jest w większym stopniu na własne ciało niż na dążenie do współżycia seksualnego z partnerem. Rozwój potrzeby seksualnej sprawia, że młodzież dąży do jej zaspokojenia przez różnorakie zachowania seksualne, najpierw autoseksualne, czyli masturbację, a następnie współżycie seksualne.
Masturbacja sposobem na zaspokajanie potrzeb seksualnych?
Zatrzymując się nad problemem masturbacji, pragnę podkreślić, że jest to zachowanie, które wpisane jest w repertuar zachowań niemal każdego sprawnego nastolatka (częściej masturbują się chłopcy niż dziewczęta). Nie może więc dziwić, że młodzież z zespołem Downa również dąży do zaspokojenia potrzeby seksualnej przez masturbację. Masturbacja może mieć różnorakie podłoże i nie zawsze należy ją oceniać w kategoriach zachowania prawidłowego, niewymagającego interwencji. Można ją traktować jako:
rozwojową aktywność wieku dojrzewania – gdy związana jest z intensyfikacją potrzeby seksualnej w okresie adolescencji; służy ponadto poznaniu funkcji swojego ciała, usprawnianiu mechanizmów wywołujących orgazm,
zastępczą formę realizacji potrzeby seksualnej – przy braku możliwości podjęcia współżycia seksualnego z partnerem (z różnych przyczyn) służy rozładowaniu napięcia,
formę zaspokojenia głodu emocjonalnego – związana jest z brakiem zaspokojenia emocjonalnych potrzeb dziecka, nastolatka czy osoby dorosłej; może stać się wyuczonym sposobem radzenia sobie z frustracją spowodowaną niemożnością werbalnej komunikacji, z lękiem, złością, poczuciem osamotnienia i izolacji,
formę zaspokojenia głodu stymulacji – kiedy jest sposobem radzenia sobie osoby niepełnosprawnej intelektualnie, niezależnie od wieku, z bezczynnością, nudą i życiem w „pustyniach stymulacyjnych”, brakiem zaspokojenia potrzeb czynnościowych, społecznych i innych,
formę sprzeciwu wobec dorosłych i zwracania na siebie uwagi,
symptom doznawania seksualnej przemocy.
Do wspomnianych powodów można także dodać niezwykle prozaiczne przyczyny, np. zbyt ciasna lub zbyt obcisła bielizna, infekcje, podrażnienia spowodowane nieustannym przebywaniem w pieluchach jednorazowych. Analizując powyższe uwarunkowania masturbacji, dostrzegamy, że nie zawsze przyczyna tkwi w potrzebie seksualnej. I właśnie w tych przypadkach wymaga odpowiedniego oddziaływania służącego poszukiwaniu właściwych sposobów zaspokojenia owej innej potrzeby, realizowanej dotychczas przez masturbację. Zobacz też: Narodziny dziecka z zespołem Downa
W jaki sposób reagować na zachowania autoseksualne?
(...) Aby podjąć właściwe kroki, niezbędne jest ustalenie:
w jakim wieku pojawiła się masturbacja (dzieciństwo czy okres dorastania),
w jakich sytuacjach zachowanie masturbacyjne jest najczęściej podejmowane (w sytuacji bezczynności, w trakcie kłótni rodziców, gdy dziecko się boi itp.),
jakimi i jak silnymi reakcjami emocjonalnymi jest poprzedzone to zachowanie,
czy masturbacja jest podejmowana w miejscach intymnych czy w obecności innych osób,
jak często obserwuje się dążenie do masturbacji,
jaka jest intensywność zachowania autoseksualnego i czy zaburza ono codzienne funkcjonowanie osoby,
jak dotychczas reagowaliśmy na masturbację i w jakim stopniu te reakcje okazały się skuteczne,
czy przez masturbację osoba uzyskuje satysfakcję seksualną.
Odpowiedzi na te pytania pozwolą ustalić przyczynę tkwiącą u źródła podejmowanego zachowania, a jej określenie wyznaczy kolejne kroki.
Rozwiązanie problemów sposobem na eliminację autostymulacji
Jeśli ustalimy, że masturbacja jest związana z trybem życia danej osoby, brakiem zaspokojenia potrzeby stymulacji lub głodu emocjonalnego, to rozwiązanie tych problemów zmniejszy lub wyeliminuje zachowanie autostymulacyjne.
Co robić gdy nastolatek z zespołem Downa masturbuje się?
Może jednak okazać się, że onanizowanie się jest bezpośrednią reakcją na intensyfikację potrzeby seksualnej. Powinniśmy wówczas pamiętać, że:
nie stwierdza się żadnych negatywnych konsekwencji zdrowotnych masturbacji, nie należy jej zatem traktować jako kolejnego objawu upośledzenia,
nie można dopuszczać do sytuacji, by podczas masturbacji osoba uszkadzała intymne części ciała lub też by to zachowanie zdominowało całą jej aktywność,
niedopuszczalne jest akceptowanie grupowej masturbacji (co ma niekiedy miejsce w domach pomocy społecznej),
nie można pozwalać na onanizowanie się w miejscach publicznych, przy innych osobach w domu czy w szkole,
bezwzględnie nie należy karać nastolatka za podejmowanie takiego zachowania ani krzykiem, ani biciem czy unieruchomieniem, karanie może bowiem jedynie nasilić zachowania autoseksualne lub sprowokować zachowania agresywne czy autoagresywne,
nie należy redukować napięcia seksualnego przez stosowanie leków (poza rzadkimi wyjątkami, gdy jest to medycznie uzasadnione),
wskazane jest nauczenie osoby z intelektualną niepełnosprawnością, by zachowania autoseksualne podejmowała w miejscach intymnych (własny pokój, łazienka), gdy jest sama i przestrzegała zasad higieny,
niezbędna jest współpraca domu i szkoły, by ustalić jednoznaczny sposób reagowania.
(...) w przypadku osób z lekkim i umiarkowanym stopniem niepełnosprawności wystarczająca okazuje się niekiedy jedna lub kilkukrotna rozmowa wyjaśniająca, kiedy, w jakich sytuacjach i dlaczego masturbacja może być podejmowana. Zobacz też: Dziecięca masturbacja – jak sobie z nią radzić?
Dlaczego nastolatki z zespołem Downa się masturbują?
Należy mieć świadomość dwóch faktów. Pierwszy dotyczy tego, że osoby z intelektualną niepełnosprawnością przejawiają zachowania autoseksualne w sytuacjach społecznie nieakceptowanych zazwyczaj z braku odpowiedniej, celowej edukacji, gdzie masturbacja może być podejmowana. Drugi zaś związany jest z rzeczywistymi możliwościami podejmowania zachowań seksualnych przez tę grupę osób. Otóż w przypadku większości osób z zespołem Downa masturbacja pozostanie jedyną dostępną im formą zaspokojenia potrzeby seksualnej.
Postawy rodziców i opiekunów
Istnieje wiele powodów takiego stanu rzeczy. Jednym z nich są postawy rodziców i opiekunów, którzy mając w świadomości ewentualne konsekwencje podjęcia przez ich dziecko współżycia seksualnego, za wszelką cenę nie dopuszczają do sytuacji umożliwiającej intymną bliskość z partnerem. Badania Mejnartowicz wskazują, że ponad 60% matek osób z zespołem Downa nie wyraziłoby zgody na odbycie stosunku płciowego przez ich dziecko. Obawiają się przede wszystkim ciąży, urodzenia upośledzonego dziecka lub negatywnych następstw w postaci „dostarczenia ogromnego przeżycia”. Nie bez znaczenia pozostaje także ograniczony kontakt z płcią przeciwną, gdy osoba zamieszkuje tzw. jednopłciowy dom pomocy społecznej.
Realizacja seksualności nie tylko przez współżycie
Musimy także pamiętać, że nie wszystkie osoby z zespołem Downa pragną realizować swą seksualność przez współżycie. Niektórym wystarcza czuła obecność kochanej osoby, przytulenie i pocałunki. Można stwierdzić, że im większa sprawność intelektualna osoby, tym zainteresowanie kontaktami seksualnymi z partnerem większe.
Warto rozmawiać
Tym, co niepokoi rodziców i opiekunów, jest wyrażana przez dorosłe osoby z trisomią chęć rozpoczęcia współżycia seksualnego. Trudno jednak jednoznacznie odpowiedzieć rodzicom, jak powinni w takiej sytuacji zareagować. Wiele zależy bowiem od:
światopoglądu i osobistych przekonań rodziców,
tego, czy osoba z zespołem Downa rozumie, na czym współżycie polega i jakie mogą być jego konsekwencje,
tego, czy jest to jej świadoma decyzja, czy też może ulega namowom partnera,
stopnia zażyłości osoby z partnerem,
warunków, w jakich żyje osoba (czy ma szanse na intymność),
stopnia uświadomienia w zakresie metod antykoncepcji i innych czynników.
Bez wątpienia nie można owej sytuacji przemilczeć. Niezbędna jest rozmowa z synem, córką lub podopiecznym pozwalająca ustalić – nie pomijając ich zdania – jaka decyzja jest słuszna. Fragment pochodzi z książki „Trudna dorosłość osób z zespołem Downa” autorstwa Bogusławy Beaty Kaczmarek (wydawnictwo Impuls, 2011). Publikacja za zgodą wydawcy. Zobacz też: Światowy Dzień Zespołu Downa (21.03)
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.